Wprowadzenie do postaci Zygmunta III Wazy
Zygmunt III Waza, znany głównie z przeniesienia stolicy Polski z Krakowa do Warszawy, nie był tak chwalonym władcą, jak się powszechnie uważa. Jego życie rozpoczęło się w więzieniu, gdzie urodził się w 1566 roku w Sztokholmie, co rzuciło cień na jego późniejszą karierę.
Elekcja i początki panowania
- Wychowany na katolika w protestanckiej Szwecji, by zdobyć tron Polski
- Został wybrany królem Polski w 1587 roku po śmierci Stefana Batorego
- Jako pierwszy elekcyjny władca nauczył się języka polskiego, co zdobyło mu sympatię
- Odmówił przyłączenia Estonii, należącej do Szwecji, co wzbudziło napięcia
Konflikty i wojny
- Obronę tronu zapewnił mu hetman Jan Zamoyski, który pokonał konkurenta Maksymiliana Habsburga
- Zaangażowany w długotrwałą wojnę z Szwecją o Inflanty, zakończoną stratą większości terytoriów
- Sukcesy wojskowe zawdzięczał głównie wybitnym dowódcom, takim jak Radziwiłł i Chodkiewicz, a nie bezpośrednio sobie
Polityka wewnętrzna i dworskie intrygi
- Zmagania z opozycją szlachecką i kościelną, w tym konflikt z hetmanem Zamoyskim
- Plany abdykacji na rzecz Habsburgów za atrakcyjną cenę 400 tys. zł
- Próba ucieczki do Szwecji z powodu silniejszych wpływów tamtejszych
Przeniesienie stolicy i zainteresowania króla
- Po pożarze Wawelu w 1595 roku przeniósł stolicę do Warszawy, korzystając z dogodnej lokalizacji
- Fascynował się alchemią, co doprowadziło do podpalenia części zamku na Wawelu
Życie osobiste i śmierć
- Był znany z cnotliwości i wielkiej miłości do dwóch żon: Anny Austriaczki i Konstancji
- Doświadczył zamachu na życie w 1620 roku, z którego wyszedł zaledwie ranny
- Zmarł w 1632 roku na udar mózgu, pozostawiając po sobie kontrowersyjną spuściznę
Podsumowanie i dziedzictwo
Zygmunt III Waza nie był ani wybitnym politykiem, ani najlepszym królem, ale dzięki szczęściu i wsparciu swoich dowódców osiągnął pewne sukcesy. Jego decyzje, zwłaszcza dotyczące sojuszy i polityki wschodniej, budziły wiele kontrowersji i miały długofalowe skutki. Jego syn Władysław ufundował słynną kolumnę w Warszawie, upamiętniającą ojca, co nie oddaje pełni złożoności jego panowania.
Masz własne zdanie na temat Zygmunta III Wazy? Podziel się komentarzem na naszym profilu Facebook, gdzie znajdziesz też więcej historycznych ciekawostek! Nie zapomnij subskrybować naszego kanału, aby być na bieżąco z kolejnymi odsłonami historii Polski.
Chemizm życia: składniki, funkcje i procesy biochemiczne organizmu - choć temat biochemii może wydawać się niepowiązany na pierwszy rzut oka, zainteresowanie Zygmunta III Wazy alchemią pokazuje powiązania monarchii z naukami przyrodniczymi tamtej epoki.
Віктор Ющенко про національний дух, безпеку України та історію - analiza narodowego ducha i bezpieczeństwa może pomóc zrozumieć kontekst politycznych wyzwań, z jakimi musiał się mierzyć Zygmunt III Waza, zwłaszcza w odniesieniu do polityki wschodniej.
Německá invaze do Norska: Klíčové události a důsledky - konflikt szwedzko-polski wpisuje się w szerszy kontekst wojny i politycznej rywalizacji w Europie, co można lepiej zrozumieć poprzez analogie do innych historycznych inwazji i ich konsekwencji.
Na program zaprasza księgarnia
internetowa Bonito.pl Radość z czytania. Do tej pory przedstawiliśmy wam dwóch
władców elekcyjnym Walezego i Batorego
i na razie mamy remis, bo kolejno jeden był
fatalny, a drugi z kolei fantastyczny. Dziś pora na trzeciego i większość wie o nim tylko tyle, że przeniósł
stolicę z Krakowa do Warszawy,
no i pewnie był świetnym władcą, bo za jego
rządów odnieśliśmy wspaniałe zwycięstwa. No i byle komu by nie postawili
kolumny w centrum Warszawy, prawda? A nie do końca, bo okazuje się, że
Zygmunt III Waza wcale nie był takim
świetnym władcą, jak
się powszechnie myśli. Dlaczego? Powiemy wam o tym już teraz,
w kolejnym odcinku Historii bez Cenzury.
Życie rozpoczął chyba w najbardziej gangsterski sposób, jaki tylko można sobie
wyobrazić, bo urodził się w więzieniu. A żeby było jeszcze śmieszniej, to takie
luksusowe warunki narodzin
zafundowała mu jego własna rodzina. A konkretnie Eryk, brat jego ojca, a przy okazji król Szwecji.
Z kolei ojciec naszego bohatera, Jan,
był księciem Finlandii, która wtedy była zależna od Szwecji, ale on
akurat postanowił ją odłączyć. A że Eryk nie lubił chyba konkurencji,
to wtrącił brata do pierdla.
Ale był też romantyczny akcent, bo żona
Jana była w nim tak zakochana, że z własnej woli zdecydowała się
pójść z nim do więzienia i w tych mało komfortowych warunkach,
w więzieniu pod Sztokholmem,
w 1566 roku przyszedł na świat Zygmunt. - Grypsujesz, czy idziesz do frajerów?
- W sumie co to znaczy? - Jesteś gitem czy frajerem?
- Frajerem nie jestem.
Jednak ojciec Zygmunta nie nabawił
się wcale syndromu sztokholmskiego. Wydostał się z więzienia, usunął
Eryka i sam zasiadł na tronie. I w ten sposób warunki bytowe Zygmunta
znacznie się poprawiły, bo z więzienia
trafił na salony i został następcą tronu. Swoją drogą jego ojciec był nie w kij dmuchał, bo dokładnie zaplanował
przyszłość swojego syna.
Przykład?
Proszę bardzo. Mimo że Szwecja była protestancka,
to Zygmunta wychowano na katolika. Czemu? Tylko po to, żeby miał większe
szanse w walce o tron
w katolickiej Polsce. Na okazję nie trzeba było długo czekać, bo już w 1587 roku wygrał elekcję
po śmierci Stefana Batorego.
Pamiętacie turbo brzydką Annę Jagiellonkę? Była ciotką Zygmunta i to podobno
ona poprosiła go, żeby kandydował, ale nie trzeba go było wcale prosić, bo
jak już dobrze wiecie, był
szykowany do tej roli od lat. Pewny siebie, pewny, że
wszystko pójdzie gładko ruszył do Polski po koronę.
- Jedziemy do Polski po zwycięstwo. Trzeba mu przyznać, że
elegancko się przygotował. Wybornie rozeznał się, jak zdobyć przychylność
Polaków. W jaki sposób to uczynił?
Po prostu nauczył się języka. Zobaczcie Walezy nigdy nawet
nie próbował mówić po polsku. Batory co prawda obiecywał,
ale też mu nigdy nie wyszło.
A tutaj wielkie zaskoczenie, bo odpowiedź na mowę powitalną Zygmunt
trzasnął po polsku. Był pierwszym elekcyjnym królem, który
mówił w języku ludzi,
którymi miał rządzić. I ten zachwyt był tak wielki, że gdzieś umknął fakt, że już na dzień dobry
powiedział szlachcie, że prędzej
zrezygnuje z polskiej korony,
niż przyłączy Estonię. Dlaczego? Bo należała do Szwecji, a on przecież
z tatusiem nie miał zamiaru wojować.
Ale, ale! To wcale nie był koniec wyborczych
spięć, bo pewnie długo by tronu nasz bohater nie utrzymał, gdyby nie wsparcie
Jana Zamoyskiego, który rozgromił
ośmiotysięczne austriackie wojsko
Maksymiliana Habsburga. Kim był ten cały Maksymilian? Kontrkandydatem do tronu.
Kiedyś trudniej się było pogodzić
z porażką i jak się nie zostało królem z wyboru, to brało się
wojsko i jechało po swoje. Zresztą tutaj po raz pierwszy okazało się,
jak wielkie szczęście Zygmunt III
Waza miał do dowódców wojskowych. Zamoyski sprawił wojskom Maksymiliana
straszny łomot, ale zachował się bardzo w porządku, bo nie zrobił mu krzywdy
i wypuścił wolno razem z resztą jego
żołnierzy, którzy przeżyli tę
specyficzną drugą turę wyborów. Docenił to nawet sam cesarz Rudolf II
Habsburg, który zadeklarował, że już więcej nie będzie się wpierniczał
w wewnętrzne polskie sprawy.
Wyobrażacie sobie podobną deklarację
jakiegoś państwa dzisiaj? - Nie. Podczas Sejmu Koronnego szlachta
wprowadziła pewne zabawne zmiany.
Mianowicie chodzi o coś, co dziś komicy nazywają roastem, czyli możliwość
ubliżania sobie bez konsekwencji. Od tej pory młody król mógł być, i zresztą
bywał wyzywany, na przykład przez
niedawnego sojusznika Jana Zamoyskiego,
który nazwał go niemym diablęciem ze Szwecji. Zresztą niewybredne, chamskie żarty niektórym magnatom zostały do dziś.
- I jeszcze Murzyn, Boże gdzieś ty się nie
mył, chodź tutaj bracie, on się nie mył wcale. Jednak mimo że wulgarnie, to Zamoyski
wcale nie ubliżał mu bez powodu. Nie podobały mu się plany reformy kraju
i sojusz z Habsburgami, do
którego dążył Zygmunt, ale o tym za moment. Generalnie nasz bohater
nie miał łatwo. O wpływy
musiał walczyć z kościołem, podpadł Hetmanowi i nie miał kasy
na utrzymanie dworu. A jak się nie ma hajsu,
to się zaczyna kombinowanie.
I o tym kombinowaniu trzeba wspomnieć, bo
niestety Zygmunt III Waza ma tu sporo na sumieniu, o czym mało kto pamięta,
a naprawdę są to konkretne przewały. Otóż nasz bohater już na początku rządów
miał zamiar zastosować patent, który
z powodzeniem wykorzystał wcześniej Walezy. Oczywiście chodzi o ucieczkę. Chciał spieprzać do rodzinnej Szwecji.
Dlaczego?
Bo bardziej zależało mu
na tamtejszym tronie, a zostając królem w Polsce, jego
pozycja w ojczyźnie słabła. Poza tym w całą intrygę wmieszał się
jeszcze nasz stary znajomy Maksymilian
Habsburg i jego rodzina, która dogadała się z rodziną Wazów w ten sposób, że
jeżeli Zygmunt zrzeknie się polskiej korony na ich korzyść, to nie będą już
dłużej walczyli ze Szwedami o Estonię.
Czyli krótko mówiąc, deklaracja cesarza, że nie będzie ingerował
w wewnętrzne sprawy Polski okazała się gówno warta.
Ale, ale to nadal nie wszystko, bo z
Zygmunta był całkiem niezły biznesmen. Przed abdykacją postanowił
jeszcze zrobić interes życia. Skontaktował się sam z Habsburgami
i chciał sprzedać im polską koronę.
Tak jest! A cenę zaśpiewał wysoką. 400 tysięcy złotych. Za taką kasiorę można było kupić
nie jednego, nie dwa, a
dwadzieścia tysięcy koni. Za tyle hajsu można było żyć jak król. - Panie, nowiuśka korona. Nie śmigaga.
Polak płakał jak oddawał.
Wszystko było już przygotowane. Ojciec naszego bohatera zaaranżował oficjalne spotkanie, na którym
zażądał powrotu syna do Szwecji.
Polacy byli przerażeni, ale jakoś udało im się ubłagać króla, żeby
ich jednak nie opuszczał. Pewnie by ich olał, gdyby nie to, że
nadarzyła się świetna okazja, żeby odegrać
się na Zamoyskim, który tak
niewybrednie zwyzywał go na sejmie. Zamoyski domagał się obsadzenia pustego
urzędu, podkanclerzego swoim kumplem, ale król przydzielił to stanowisko Janowi
Tarnowskiemu, którego Zamoyski po prostu
nienawidził, więc przy najbliższej okazji
znowu naubliżał królowi, a ten postanowił zachować się jak prawdziwy twardziel,
więc obraził się i wyszedł. Po dwóch tygodniach takich królewskich
fochów Zamoyski stwierdził, że ktoś tu
jednak musi być facetem
i przeprosił króla. Po śmierci ojca Zygmunta Szwecja i Polska weszły w unię personalną, czyli prościej
mówiąc, miały tego samego króla.
Ale żeby do tego formalnie doszło, to Zygmunt musiał pojechać
do Szwecji po koronę. Pewnie wielu Polaków bało się,
że już nie wróci.
Wrócił i przywiózł ze sobą
naprawdę poważny problem. Szwedom bardzo nie podobało się, że
Zygmunt był katolikiem i szybko go zdetronizowali, czym
ostatecznie przegięli pałę.
Król, który zawsze miał wielki respekt do kraju, z którego przecież pochodził,
stwierdził, że już dość pomiatania i przyłączył Estonię do Polski,
co wywołało atak Szwedów.
Krótko mówiąc, wplątał
nas w wieloletnią wojnę. Nasi przeciwnicy ze Szwecji byli bardzo
pewni siebie, ale zapomnieli o pewnym szczególe. O husarii dowodzonej
przez Radziwiłła i Chodkiewicza
i ta kombinacja dała kilka spektakularnych
łomotów pod Kokenhausen, Białym Kamieniem, czy Kircholmem.
Nie było czego zbierać po szarżach husarii, ale niestety nie przełożyło się to na
finalny efekt w postaci wygranej wojny.
O co poszło?
O pieniądze oczywiście. Bo na przykład wojska spod Kircholmu nie były opłacone i powiedziały,
że dalej walczyć nie będą.
W sumie nie ma się co dziwić, więc fakt. Było kilka spektakularnych zwycięstw,
ale wojny nie wygraliśmy. Większość Inflant zgarnęli Szwedzi.
Ktoś powie OK, może na północy szło średnio, ale za to jak militarnie
dawaliśmy czadu na południu. I tu was też zdziwię, bo król nie
miał z tym absolutnie nic wspólnego.
Zostawił to po prostu Zamoyskiemu, a ten, żeby było jeszcze zabawniej, realizował
stare plany Stefana Batorego. Zajął Mołdawię, przepędził Turków,
ale Zygmunt III Waza nie miał
z tym kompletnie nic wspólnego. Może ewentualnie to, że miał
po prostu świetnego hetmana. Oddzielną sprawą jest oczywiście
cała polityka wobec Wschodu.
To jak Polacy wjechali do Moskwy
i czemu Rosjanie dziś nie mówią po polsku. Ale to temat na oddzielny odcinek, na
który nie będziecie musieli długo czekać. Ale poza tym, że Zygmunt III Waza był
kijowym politykiem, to był
cholernie ciekawym człowiekiem. To w dużej mierze dzięki jego zainteresowaniom przeniesiono
stolicę z Krakowa do Warszawy.
I nie, to wcale nie dlatego, że
już nie było co dymać w Krakowie. Ta teoria jest zwyczajnie głupia. Posłuchajcie, jak to było.
Otóż ulubionym hobby Zygmunta III
była alchemia. Podobno zamykał się z kumplami w komnacie i zajmował się poszukiwaniem
mitycznego kamienia filozoficznego.
Tak się mocno tym zajmowali, że podczas
jednej z takich posiadów w 1595 roku w trakcie przetapiania sztabek złota
spalili totalnie część zamku. Wywołali pożar w tak zwanej kurzej stopce,
a w dodatku poddani zamiast ratować, to
zrabowali masę skarbów podczas pożaru. - Yeah! Science, beach! To pożar Wawelu, a nie
syfilis w Krakowie sprawił, że
stolicę przeniesiono do Warszawy. Poza tym Zygmunt stwierdził, że to po
prostu lepsze geograficznie miejsce. Było bliżej na Pomorze i na Litwę.
Poza tym leżała na szlaku do Poznania,
Wrocławia i dalej na zachód Europy. No i naturalnie było bliżej Szwecji,
o której król nigdy nie zapomniał. Zygmunt III Waza zalicza się też do mało
chlubnego i dość wąskiego grona polskich
władców, na których przeprowadzono zamach i w sumie trochę się nie dziwię, bo
poddani mogli być wkurzeni, że przez jego decyzje w zasadzie zaprzepaszczono
możliwość rządzenia Rosją.
I dano tej wściekłości dość wyraźny upust. W 1620 roku po powrocie
z kampanii moskiewskiej na króla rzucił się pewien szlachcic.
Zaatakował go czekanem, przyładował mu w czachę,
ale król miał więcej szczęścia niż np. Lew Trocki, który takiego ciosu
nie przeżył, ale nie wiadomo z drugiej strony jak cała przygoda by się
skończyła, gdyby nie interwencja
królewicza Władysława, który
unieszkodliwił napastnika szablą, a najgorsze było dopiero przed nim. Jak się pewnie domyślacie,
skazano go na karę śmierci.
I to bardzo okrutną. Chcecie wiedzieć jaką?
Nie ma problemu. Otóż na rozgrzewkę, i to w sobie dosłownie,
poszarpano jego ciało
rozżarzonymi szczypcami. Ręce ucięto, a tę, którą zamachnął
się na króla, komisyjnie spalono. Ale to nadal nie wszystko, bo później
przymocowano go do czterech koni
i rozszarpano na części. Naturalnie umarł. Ale to nie wszystko, bo to, co z niego
zostało spalono, wsadzono
do armaty i wystrzelono. Przekaz był prosty:
nie zadzieraj z królem Zygmuntem. I faktycznie nikt już
później nie próbował.
Ale to nie jest tak, że wszyscy
nagle ze strachu pokochali Zygmunta. Nie. Po prostu nie mówiono o tym głośno, np.
zarzucano mu, że lubi se podymać, ale to akurat pomówienia. Był chyba
najbardziej cnotliwym z polskich królów.
Kochał bardzo swoje obie żony i mocno
przeżywał śmierć każdej z nich. Zresztą one były bardzo do niego podobne w kwestii poglądów: religijne
i sztywne jak Rychu z Klanu.
- Amen. Jego pierwszą żoną była Anna Austriaczka,
19 latka znana z tego, że była średnio ładna. Początkowo w ogóle nikt jej nie lubił, ale
bardzo szybko zyskała sobie przychylność
dworu, tym samym patentem zresztą co mąż. Po prostu nauczyła się polskiego. A poza tym to było wręcz fenomenalne, bo
byli naprawdę zgraną, kochającą się parą.
W tym okresie to było jak trafić
na loterii, bo przecież małżeństwa zawierano z przyczyn politycznych,
a nie z jakiejś tam miłości. Kiedy Anna zmarła, to ożenił
się z jej siostrą, Konstancją.
Czemu? Bo była podobna,
a nasz król widocznie zmian nie lubił. Okazało się jednak, że było kilka różnic. Otóż ważyła trochę więcej niż jego
była żona i miała wyłupiaste gały.
Mógł uniknąć ożenku z takim paszczurem, gdyby na przykład, nie wiem..
Pojawił się na własnym ślubie. Tak jest!
Żonę dopiero zobaczył kilka miesięcy
później, a na ślubie
reprezentował go pełnomocnik. - Taka będzie dobra?
- Tak, to i tak nie dla mnie. Zygmunt jednak pokochał Konstancję
i bardzo się załamał, kiedy zmarła.
Sam kilka miesięcy później, będąc już wrakiem człowieka, umarł
na udar mózgu, w 1632 roku. Władzę po nim przejął jego syn Władysław,
który ufundował znaną nam
wszystkim kolumnę Zygmunta. Była to więc inicjatywa syna,
a nie wdzięcznych poddanych. Zygmunt III Waza na pewno nie był
najgorszym polskim królem, ale umówmy
się do najlepszych też mu sporo brakuje. Był średnim politykiem, ale bardzo
ciekawym człowiekiem, z którym nie warto było zadzierać, bo można było
skończyć jako kupa prochu w armacie.
Ale swoją drogą miał masę szczęścia
do współpracy z wybitnymi hetmanami, a te sukcesy z rozpędu ludzie przypisali
oczywiście królowi, ale spokojnie o tych, którzy faktycznie na ten sukces
zapracowali, my wam opowiemy,
a tymczasem napiszcie nam, co Wy sądzicie
o Zygmuncie III Wazie na naszym profilu facebookowym, gdzie
znajdziecie jeszcze więcej ciekawostek i pamiętajcie, żeby dać nam suba, bo
kolejne odcinki, w tym ten jak Rosjanie,
znaleźli się pod polskim
butem już naprawdę niedługo. Chcesz wreszcie coś zapamiętać z historii?
Daj nam suba! Wpisz swój adres e-mail.
Potwierdź subskrypcję, a my
damy ci znać o nowych odcinkach.
Zygmunt III Waza był królem Polski od 1587 roku, znanym z przeniesienia stolicy z Krakowa do Warszawy i skomplikowanych relacji politycznych. Jego panowanie jest kontrowersyjne ze względu na nieudane wojny, konflikty z szlachtą oraz niepopularne decyzje, takie jak odmowa przyłączenia Estonii do Polski i próby abdykacji.
Najważniejszym konfliktem była wojna ze Szwecją o Inflanty, która zakończyła się utratą większości tych terenów przez Polskę. Zygmunt III polegał głównie na dowódcach takich jak Radziwiłł i Chodkiewicz, ponieważ sam nie odnosił wybitnych sukcesów wojskowych.
Po pożarze zamku na Wawelu w 1595 roku Zygmunt III Waza zdecydował się przenieść stolicę do Warszawy, korzystając z jej dogodnej, centralnej lokalizacji. Ta decyzja miała również strategiczne znaczenie dla zarządzania państwem i bezpieczeństwa.
Zygmunt III miał skomplikowane relacje, zwłaszcza z hetmanem Janem Zamoyskim, który początkowo pomógł mu utrzymać tron, pokonując konkurenta Maksymiliana Habsburga. Później jednak doszło do konfliktów z opozycją szlachecką i kościelną, co osłabiło jego pozycję polityczną.
Zygmunt III Waza był zafascynowany alchemią, co doprowadziło m.in. do podpalenia części zamku na Wawelu, prawdopodobnie podczas eksperymentów. To pokazuje, że jego zainteresowania naukami przyrodniczymi miały nie tylko intelektualny wymiar, ale czasem skutkowały realnymi konsekwencjami dla jego dworu.
Zygmunt III Waza musiał zmagać się z opozycją szlachecką i kościelną, a także z planami abdykacji na rzecz Habsburgów. Próba ucieczki do Szwecji wskazuje na silne napięcia i utratę kontroli nad częścią wpływów politycznych.
Zygmunt III Waza pozostawił kontrowersyjne dziedzictwo – choć nie był wybitnym politykiem, jego panowanie miało długofalowe skutki dla Polski i Europy Wschodniej. Jego syn Władysław ufundował w Warszawie kolumnę upamiętniającą ojca, jednak współcześni historycy podkreślają złożoność i sprzeczności w jego rządach.
Heads up!
This summary and transcript were automatically generated using AI with the Free YouTube Transcript Summary Tool by LunaNotes.
Generate a summary for freeRelated Summaries
Chemizm życia: składniki, funkcje i procesy biochemiczne organizmu
Ten obszerny przewodnik omawia chemizm życia, skupiając się na makro- i mikroelementach, budowie i funkcjach związków organicznych, roli wody, istocie enzymów, metabolizmie, budowie komórki i procesach podziału komórkowego oraz mechanizmach fotosyntezy i oddychania komórkowego. Praktyczne wskazówki, definicje i przykłady ułatwiają zrozumienie i przygotowanie do egzaminów.
Віктор Ющенко про національний дух, безпеку України та історію
У візійному інтерв'ю Віктор Ющенко, третій Президент України, розкриває ключові уроки історії, роль національного духу у захисті країни та необхідність національної єдності. Він також аналізує виклики війни з Росією, вплив зовнішньої політики та значення культурної пам’яті для майбутнього України.
Українська нація: історія, ідентичність та виклики ранньомодерної доби
Докторка історичних наук Юлія розглядає формування української нації в контексті Речі Посполитої XV-XVIII століть. Вона аналізує політичну культуру, вплив різних релігійних і соціальних верств, а також розвінчує традиційні історичні міфи, акцентуючи на силі та самобутності українців. Обговорюються процеси націєтворення, їх довготривала історія та вплив сучасних політичних подій.
La Vida y Legado de Porfirio Díaz: Un Análisis Histórico
Explora la vida de Porfirio Díaz, sus logros y controversias, y cómo impactaron a México en historia y política.
Jak skutecznie tworzyć i zarządzać systemem numeracji zapasów w Dynamics
Przewodnik krok po kroku po definiowaniu systemów numeracji zapasów oraz tworzeniu struktur BOM w systemie Dynamics. Poznaj najważniejsze zasady konfiguracji, wybór jednostek miar oraz powiązania numeracji z kartoteką zapasu, które umożliwią efektywne zarządzanie produkcją i planowaniem.
Most Viewed Summaries
Kolonyalismo at Imperyalismo: Ang Kasaysayan ng Pagsakop sa Pilipinas
Tuklasin ang kasaysayan ng kolonyalismo at imperyalismo sa Pilipinas sa pamamagitan ni Ferdinand Magellan.
A Comprehensive Guide to Using Stable Diffusion Forge UI
Explore the Stable Diffusion Forge UI, customizable settings, models, and more to enhance your image generation experience.
Mastering Inpainting with Stable Diffusion: Fix Mistakes and Enhance Your Images
Learn to fix mistakes and enhance images with Stable Diffusion's inpainting features effectively.
Pamamaraan at Patakarang Kolonyal ng mga Espanyol sa Pilipinas
Tuklasin ang mga pamamaraan at patakaran ng mga Espanyol sa Pilipinas, at ang epekto nito sa mga Pilipino.
Pamaraan at Patakarang Kolonyal ng mga Espanyol sa Pilipinas
Tuklasin ang mga pamamaraan at patakarang kolonyal ng mga Espanyol sa Pilipinas at ang mga epekto nito sa mga Pilipino.

